Archiwum: 'Bez kategorii'
Caspar David Friedrich to przedstawiciel niemieckiego romantyzmu. Zdaniem artysty malarz nie powinien wiernie przedstawiać tego, co widzi, lecz powinien pójść krok dalej i tworzyć obrazy zapadające w pamięć na całe życie.
Jednym z obrazów, które stworzył jest „Skały kredowe na Rugii”, skupił się na otwarciu przed widzem czystej przestrzeni, wciągającej go do środka. W postawach obu postaci znajdujących się na obrazie czuć lęk, a zarazem tęsknotę. Malarz potrafił w sposób symboliczny przedstawić sprzeczne uczucia, które od zawsze targały duszą człowieka. Od wyglądającej spokojnie wody, blasku, który od niej bije, dzieli ludzi tylko przestrzeń. Przestrzeń niebezpieczna i niezmierzona. Dlatego też obraz Friedricha jest taki szczególny. Piękno staje się nie rzeczą oczywistą, lecz wzniosłą, być może nigdy nieosiągalną. Malarz pragnął pokazać najważniejsze wartości dla człowieka: nieograniczoną wolność, zniesienie wszelkich granic i barier.
Drugim ważnym obrazem w dorobku malarza stała się praca „Mężczyzna i kobieta patrzący na księżyc”, na którym przedstawiona jest dwójka samotnych ludzi, którzy o zmierzchu przyglądają się gasnącemu blaskowi zorzy wieczornej. Przestrzeń przed nimi (jak na większości obrazów Friedricha) jest nieskończona i niedostępna. Mężczyzna jest wędrowcem, ubranym w staroniemiecki płaszcz. W ten sposób artysta nawiązał do średniowiecznych tradycji, które dawały Niemcom w czasie panowania romantyzmu siłę do przezwyciężenia słabości panującej w kraju. Nastrój jaki udało się stworzyć Friedrichowi jest pełen napięcia i oczekiwania. Dąb z wyrwanymi korzeniami symbolizuje naturalny cykl upadku i wzrostu, tak samo jak zachodzące słońce. Coś się kończy, ale później przychodzi początek czegoś nowego i nieznanego. Na innych obrazach malarza, wszystkie symbole są jeszcze bardzie wzmocnione dodatkowo chrześcijańskimi znakami śmierci i zbawienia.
Friedrich przedstawiał głównie naturę, która odgrywała ważną rolę w życiu człowieka. Podczas licznych podroży gromadził szkice, które później wykorzystywał w swoich obrazach, tworząc z nich pełne dramatyzmu sceny. Malarstwo Friedricha nie zostało docenione za życia, po śmierci uległo zapomnieniu. Dopiero w XX wieku odkryto malarza na nowo.
Prace Jana Vermeera są namalowane z ogromną dbałością o szczegóły. Tworzył on w okresie baroku. Był wybitnym malarzem holenderskim.
Głównymi tematami praca Jana Vermeera są widoki miast oraz wnętrza domów. Rzadko tworzył jakiekolwiek portrety, gdyż wolał uwieczniać martwą naturę. Obrazy o takiej tematyce dawały mu poczucie spełnienia i samorealizacji. Ludzie pojawiający się w przedstawionych przez malarza scenach, służyli jedynie jako dodatek do zastygającej aranżacji. Każdy obraz musiał wykonać perfekcyjnie, nie malował dla mas, a także dla ilości. Ważniejsze było dla niego doprowadzenie do ideału jego dzieł. Dlatego tez w czasie roku nie udało mu się stworzyć więcej niż dwa dzieła. Dorabiał sobie jako handlarz dzieł sztuki oraz ekspert artystyczny. Jego twórczość prawdopodobnie była podporządkowana protektorom i mecenasom sztuki, co także skutkowało małą ilością prac przeznaczonych dla publicznego rynku. Wyróżniającymi cechami malarstwa Jana Vermeera są: umieszczenie sceny figuralnej nie pośrodku, lecz z boku, co w znaczący sposób różniło go od innych malarzy z tego samego okresu, rozjaśnienie sceny tylko z jednej strony, używanie kontrastowych barw. Przykładem tak stworzonego dzieła jest obraz „Szlachcic i kobieta pijąca wino”. Dzięki wykorzystaniu camera obscura uniknął skrzywienia perspektywy, a scena, w szczególności pomieszczenie, przedstawione jest z fotograficzną precyzją. Obrazy Jana Vermeera są pełne dodatkowej treści. Malarz chciał zawierać w dziełach przesłanie, nie robił tego jednak w sposób oczywisty. Wskazówki na zrozumienie obrazu były subtelne, często ukryte i tylko wprawne oko może je dostrzec. Na wymienionym obrazie przedstawiona jest kobieta pijąca bardzo delikatnie wino, natomiast kawaler, stojący obok niej sprawia wrażenie mężczyzny, który chce upić i wykorzystać damę. Vermeer tworzy dystans pomiędzy bohaterami jego obrazu a widzem, umieszczając je w głębi. Dzięki wprowadzeniu przez niego nowych technik nakładania farb, impresjoniści mogli to wykorzystywać w swoich pracach.
Mimo dobrej sytuacji materialnej za życia, zmarł jako zgorzkniały biedak. Nie popadł w zapomnienie. Stał się inspiracją dla innych malarzy, późniejszych epok. Choć stworzył niewiele dzieł, były to dzieła doskonałe.
We współczesnym malarstwie poszukiwano nie tylko podejścia czysto abstrakcyjnego, ale także próbowano z jak największą dokładnością odtworzyć rzeczywistość. Styl, który podążał w tym kierunku nazywamy fotorealizmem bądź hiperrealizmem.
Nurt narodził się w Stanach Zjednoczonych w połowie lat sześćdziesiątych. Polegał na dokładnym i precyzyjnym przedstawieniu na płótnie fotografii. Początkowo wzbudzał wielkie zainteresowanie wśród widzów, jednak już po kilki latach popularność osłabła, a artyści byli coraz mniej doceniani. Fotorealiści drobiazgowo przedstawiali rzeczywistość, często z większą wyrazistością i szczegółowością niż fotografia, którą przerysowywali. Zadawali w ten sposób pytanie o istotę powierzchowności i płytkości ludzi. Fotorealiści poprzez tak realne odtworzenie świata przyjmowali krytyczną postawę wobec gloryfikacji konsumpcji. Dzięki nowym mediom jak video i komputer eksperymentowano, łączono ze sobą różnego rodzaju sztukę, poszukiwano nowych środków wyrazu, które pozwoliłyby na krytykę społeczną i głośno wyrażoną opinię publiczną. Niektórzy tworzyli instalacje, inni jeszcze dostarczali tylko pomysłów na tworzone dzieła. Działania podjęte przez fotorealistów prowadziły do coraz większej intelektualizacji sztuki. Nie wystarczyło już tylko powierzchowne patrzenie na dzieło, należało dostrzegać głębię, którą miał w zamyśle artysta.
Popularnymi tematami malarskimi stały się wystawy sklepowe, zdjęcia paszportowe, samochody, wszystko to, co należało do szarej rzeczywistości i świata konsumpcji. Fotorealiści tworzyli swe dzieła, najczęściej za pomocą rzutnika, który wyświetlał im na płótnie fotografię. Nurt ten kojarzy się przede wszystkim z dwoma nazwiskami: Royem Lichtensteinem oraz Richardem Estem, który tworzył obrazy przy pomocy maleńkich plam. Malarze porzucili poszukiwania i fascynację kolorem, zaczęli stosować farby akrylowe, bardziej nadające się do oddawania szczegółów.
Hiperrealizm przede wszystkim odróżniał się od innych kierunków tym, że pierwowzorem praktycznie zawsze były zdjęcia wykonane przez artystów, brakuje typowego warsztatowego indywidualizmu u poszczególnych malarzy a tematy czerpano z życia codziennego.