Archiwum Październik, 2009
Urodzony ok. 1488 roku, Tiziano Vecelli zwany Tycjanem, stał się wielkim malarzem renesansu. Od jego imienia wywodzi się słowo tycjanowski, które używane jest do tej pory na określenie barwy rudopomarańczowej.

Tycjan już w wieku dziesięciu lat, zaczął się szkolić w kierunku rozwijania zdolności artystycznych. Najpierw naukę rozpoczął u artysty zajmującego się tworzeniem mozaik, a ostatecznie trafił do założyciela weneckiej szkoły malarskiej. Tycjan w początkach swej kariery inspirował się dziełami, uznanego już malarza, Giorgione. Razem też ozdobili malowidłami ściennymi gmach domu handlowego kupców niemieckich. W 1510 roku Tycjan namalował trzy freski przedstawiające życie św. Antoniego, jednak brakowało mu jeszcze obycia z dużą kompozycją grupową oraz przestrzenią obrazu. Po śmierci Belliniego, jego mistrza, został mianowany państwowym malarzem Republiki Weneckiej.
Udało mu się ostatecznie uwolnić o wszelkich wpływów malarzy, których cenił. Zaczął tworzyć dzieła we własnym stylu charakteryzujące się monumentalizmem jak w jednym z obrazów ołtarzowych „Wniebowzięcie Marii”. Potrafił stworzyć na tyle profesjonalne dzieło, że wymieniona praca stała się wzorem dla wielu artystów w dziedzinie malarstwa ołtarzowego. Pełnię kunsztu osiągnął w latach trzydziestych czerpiąc z doświadczeń florenckich i rzymskich twórców renesansu. W końcu też zróżnicował używaną kolorystykę, która początkowo oscylowała pomiędzy błękitem a czerwienią. Z tego okresu pochodzą obrazy: „Wenus z Urbino” czy „Przedstawienie Marii w świątyni”. Jednak krytycy uważają, że największy okres dojrzałości stylistyczne Tycjana przypada na lata czterdzieste. Wtedy też zyskał wielką popularność, zaczął malować portrety wielkich osobistości. Tycjan pracował również jako malarz nadworny, dzięki czemu osiągał stały dochód. Cesarz, i którego służył zamawiał nie tylko obrazy portretowe, ale także o tematyce mitologicznej i alegorycznej.
Artystę dosięgnęły skutki kontrreformacji. Jednak w tym czasie skupiał się na pracach tworzonych wyłącznie dla siebie, które zaspokajały jego wewnętrzną potrzebę.
Andy Warhol to artysta, który stał się gwiazdą sztuk plastycznych dzisiejszych czasów. Jego prace są na tyle popularne i rozpoznawalne, że zaczęto pokazywać je na pocztówkach czy plakatach.

Artysta nie starał się umieszczać w swoich pracach głębszego sensu, który zmuszałby odbiorcę do refleksji nad problemami społecznymi. Jego sztuka to najprawdopodobniej protest przeciwko wysokiej kulturze. Dla niego ważne było, by prace podobały się widzowi masowemu, a nie indywidualnym koneserom sztuki. Andy Warhol reprezentuje nurt nazywany pop-artem. Jego prace były masowo kopiowane za pomocą sitodruku. Nie wiadomo, czy artysta podążał i gloryfikował komercyjność i konsumpcję, jedno jest pewne został kupiony przez społeczeństwo.
O niesłabnącej popularności sztuki Andy’ego Warhola świadczy jednak jej nonsens, który tkwi w pozornie bezmyślnym powielaniem wzorców. Mimo to krytycy dostrzegają głębszy sens ukryty w pracach artysty. Jest ukazaniem stanu psychologicznego społeczeństwa powojennego i produkcji masowej.
Any Warhol stworzył styl charakterystyczny, inspirujący innych artystów, którzy czerpią całymi garściami z jego twórczości. W 1960 roku, kiedy miał 32 lata, zaczął malować wielkoformatowe obrazy. Wcześniej był znanym i cenionym grafikiem nowojorskiej agencji reklamowej. Początkowo kopiował na płótno za pomocą rzutnika fragmenty komiksów. Dowiedziawszy się jednak, że jego konkurent Roy Lichtenstein robi to samo, zaprzestał wysiłków i przerzucił się na inny typ prac – zaczął wykorzystywać znaki towarowe i ogłoszenia reklamowe. W 1962 roku odnalazł swój styl i drogę, wtedy też narodziły się w nim wszystkie pomysły, które później konsekwentnie w różnych wariantach realizował. Odkrył, że za pomocą sitodruku może bez problemu powielać swoje obrazy na dowolnym płótnie czy nośniku. Zaczął tworzyć obrazy seryjne – w większości przedstawiały one zdjęcia gwiazd filmowych. Często też tworzył serie według zdjęć anonimowych samobójców lub ofiar wypadków.
Warhol był artystą płodnym, działającym w różnych dziedzinach sztuki. Rozwijał się w malarstwie, fotografii, rzeźbie, a nawet filmie. Jednym z jego najbardziej nowatorskich dzieł filmowych okazał się obraz „Chelsea Girl”, w którym to równocześnie wyświetlano dwie odmienne historie

Wielu osobom może wydawać się to dziwne, ale początków komiksu można szukać już w średniowieczu. Były to krótkie historyjki opatrzone komentarzami, które sławiły czyny bohaterów oraz życie świętych. Jednak rozkwit i rozwój komiksu przypada tak naprawdę na o XX wiek, kiedy to narodzili się wielcy, amerykańscy superbohaterowie.
Komiks jest odpowiedzią na zapotrzebowanie kultury obrazkowej. Są to w końcu proste historie, gdzie tekst nie wypełnia kolejnych stron. Społeczeństwu spodobał się taki sposób opowiadania historii, przez co taka forma sztuki stała się bardzo popularna. Pierwszym komiksem uznawanym na całym świecie uznano serię „Yellow Kid”. Obecnie komiksy publikuje się w kilku formach: w Internecie, czasopismach oraz w albumach.
Amerykański komiks przede wszystkim kojarzy się z superbohaterami. Najwcześniejszym i jednym z najbardziej znanych jest Superman, którego postać została stworzona w roku 1938. Wykreowanie takiego wizerunku bohatera wiązało się z trwającą wojną. Cechami rozpoznawalnymi Supermana był ubiór – pelerynka i obcisły trykot, umiejętność latania. Jednak, co najważniejsze reprezentował najważniejsze wartości – walczył ze złem, był mądry i postępował zgodnie z zasadami moralnymi. Superman ucieleśniał Amerykę, podbudowywał morale amerykańskiego społeczeństwa.
Na scenie zaczęli pojawiać się inny znani bohaterowie jak Kapitan Ameryka czy Flash Gordon. Wszystkie historie były powtarzalne i schematyczne, ale co ważniejsze stały się popularne. Komiksowe historyjki służyły do propagandy antynazistowskiej.
Po wojnie rozwinął się drugi nurt, które stały się obrazkowymi historiami pornograficznymi, a także horrorami najniższych lotów. Jednak poruszanie takich tematów doprowadziło do cenzury komiksu, która zakazywała przedstawiania narkotyków oraz przedstawiania tak zbrodniarza, by budził sympatię.
W latach sześćdziesiątych twórcy stworzyli nowych bohaterów, którzy nie do końca byli zadowoleni ze swoich mocy. Tak powstał Spider-Man – człowiek pająk czy Hulk.
Komiksy stały się inspiracją dla przemysłu kinematograficznego. Reżyserowie chętnie przedstawiają historię, gdzie głównym bohaterem jest człowiek z dużą, nadprzyrodzoną mocą, dzięki czemu można tworzyć efektowne sceny przyciągające widza do kina.
We współczesnym malarstwie poszukiwano nie tylko podejścia czysto abstrakcyjnego, ale także próbowano z jak największą dokładnością odtworzyć rzeczywistość. Styl, który podążał w tym kierunku nazywamy fotorealizmem bądź hiperrealizmem.
Nurt narodził się w Stanach Zjednoczonych w połowie lat sześćdziesiątych. Polegał na dokładnym i precyzyjnym przedstawieniu na płótnie fotografii. Początkowo wzbudzał wielkie zainteresowanie wśród widzów, jednak już po kilki latach popularność osłabła, a artyści byli coraz mniej doceniani. Fotorealiści drobiazgowo przedstawiali rzeczywistość, często z większą wyrazistością i szczegółowością niż fotografia, którą przerysowywali. Zadawali w ten sposób pytanie o istotę powierzchowności i płytkości ludzi. Fotorealiści poprzez tak realne odtworzenie świata przyjmowali krytyczną postawę wobec gloryfikacji konsumpcji. Dzięki nowym mediom jak video i komputer eksperymentowano, łączono ze sobą różnego rodzaju sztukę, poszukiwano nowych środków wyrazu, które pozwoliłyby na krytykę społeczną i głośno wyrażoną opinię publiczną. Niektórzy tworzyli instalacje, inni jeszcze dostarczali tylko pomysłów na tworzone dzieła. Działania podjęte przez fotorealistów prowadziły do coraz większej intelektualizacji sztuki. Nie wystarczyło już tylko powierzchowne patrzenie na dzieło, należało dostrzegać głębię, którą miał w zamyśle artysta.
Popularnymi tematami malarskimi stały się wystawy sklepowe, zdjęcia paszportowe, samochody, wszystko to, co należało do szarej rzeczywistości i świata konsumpcji. Fotorealiści tworzyli swe dzieła, najczęściej za pomocą rzutnika, który wyświetlał im na płótnie fotografię. Nurt ten kojarzy się przede wszystkim z dwoma nazwiskami: Royem Lichtensteinem oraz Richardem Estem, który tworzył obrazy przy pomocy maleńkich plam. Malarze porzucili poszukiwania i fascynację kolorem, zaczęli stosować farby akrylowe, bardziej nadające się do oddawania szczegółów.
Hiperrealizm przede wszystkim odróżniał się od innych kierunków tym, że pierwowzorem praktycznie zawsze były zdjęcia wykonane przez artystów, brakuje typowego warsztatowego indywidualizmu u poszczególnych malarzy a tematy czerpano z życia codziennego.